Welur czy zamsz syntetyczny? Co wybrać na narożnik, z którego korzysta cała rodzina

 Welur czy zamsz syntetyczny? Co wybrać na narożnik, z którego korzysta cała rodzina

Na zdjęciu w sklepie welur i zamsz syntetyczny wyglądają podobnie: oba są matowe, miękkie i dobrze oddają kolor. Różnice wychodzą dopiero w domu – przy rozlanej herbacie, przy dziecku, które je na narożniku kanapkę, przy pierwszym czyszczeniu. Wybór nie jest przy tym teoretyczny, bo wiele kolekcji z naszej oferty można zamówić w obu tkaninach. Lorenzo, Norvana, Lazio czy Renata występują w zamszu i w welurze, a do tego w skórze licowej. Poniżej porównujemy obie tkaniny tak, jak opisują je karty naszych produktów: co jest w środku, jak się je czyści i od czego zależy czas oczekiwania na mebel.

Z czego właściwie są welur i zamsz syntetyczny?

Zacznijmy od rzeczy, która zaskakuje wiele osób: obie tkaniny w naszych narożnikach są wykonane z poliestru. Welur, z którego szyte są modele Munich, Millau czy Hampstead, to w 100% poliester, podobnie jak zamsz syntetyczny w kolekcjach Lorenzo, Norvana czy Lazio. Nie ma więc sensu wybierać między nimi na zasadzie „naturalne kontra sztuczne”. O tym, jak tkanina zachowuje się na co dzień, decyduje jej wykończenie, a nie surowiec. I właśnie w wykończeniu kryją się różnice, które opisujemy dalej.

Welur w modelach Camargue, Hampstead, Millau i Munich pochodzi od firmy Novatex, która opracowuje tkaniny obiciowe o wysokiej trwałości i odporności na plamy. Zamsz syntetyczny w kolekcjach marki Polygon Italia jest z kolei pokryty cienką warstwą teflonową. To dwa różne sposoby rozwiązania tego samego problemu: jak sprawić, żeby miękka tkanina nie chłonęła wszystkiego, co na nią trafi. Oba działają, ale inaczej, i warto wiedzieć jak, zanim zaczniesz wybierać kolor z próbnika.

Co się stanie, gdy na narożnik wyleje się kawa?

Od tego pytania warto zacząć, jeśli w domu są dzieci albo zwierzęta. Zamsz syntetyczny dzięki warstwie teflonowej przyjmuje płyny bardzo powoli albo wcale. W praktyce oznacza to, że rozlany napój przez chwilę zostaje na powierzchni i można go zebrać, zanim wniknie w tkaninę. Dlatego w opisach naszych zamszowych narożników ten materiał jest wprost określany jako przyjazny dla dzieci i zwierząt. Przewagą zamszu jest czas, który daje na reakcję.

Welur Novatex również jest odporny na plamy, ale jego mocną stroną jest coś innego – obicie, które da się zdjąć. W modelach Camargue, Hampstead, Millau i Munich zdejmuje się pokrowce wszystkich poduszek, pokrowiec całego korpusu, a nawet pokrowiec rdzenia z pianki wewnątrz poduszek. Zalecamy dla nich wyłącznie czyszczenie na sucho, ale sama możliwość zdjęcia pokrowca sprawia, że plama na jednym elemencie nie oznacza czyszczenia całego mebla w salonie. Modele zbudowane w ten sposób zebraliśmy wśród narożników ze zdejmowanymi pokrowcami.

Dla porządku trzecia opcja: skóra licowa. Jej pigmentowana powłoka opiera się wchłanianiu płynów na tyle długo, że rozlaną kawę zetrzesz wilgotną szmatką. Mebel jest przy tym w całości obity skórą, łącznie z plecami i bokami, a w showroomie można obejrzeć 30 jej kolorów. Jeśli rozważasz to rozwiązanie, porównaj tkaniny z naszymi narożnikami skórzanymi – kolekcje Lorenzo i Norvana występują we wszystkich trzech wersjach, więc łatwo zestawić je ze sobą.

Czy tkanina zmienia to, jak się siedzi?

Sama tkanina – niewiele. Za komfort odpowiada to, co jest pod nią, a tu różnice między narożnikami z naszej oferty są wyraźne. Welurowe modele Camargue, Hampstead, Millau i Munich mają poduszki siedziska wypełnione pianką z pierzem, a poduszki oparcia – naturalnym kaczym i gęsim pierzem. Siada się w nie głębiej, a Hampstead opisujemy wręcz jako pulchny i miękki. Camargue ma przy tym siedzisko o głębokości 70 cm i oparcie wysokie na prawie 90 cm, więc można z niego korzystać zarówno z poduszkami oparciowymi, jak i bez nich.

Kolekcje Polygon Italia, w których dominuje zamsz – Lorenzo, Norvana, Lazio, Renata – są zbudowane inaczej. Platforma siedziska jest w pełni wsparta sprężyną falistą, a na niej leży pianka refleksyjna, w Lorenzo o gęstości 30 kg/m³. Zamiast układać poduszki, regulujesz tu zagłówki, które w Lorenzo i Lazio mają kilka pozycji, a w Lazio regulowane są też podłokietniki. To cecha linii mebla, a nie tkaniny: welurowy Lorenzo ma tę samą konstrukcję co zamszowy. Jeśli więc odpowiada ci konkretne siedzisko, materiał możesz dobrać niezależnie od niego.

A jeśli narożnik ma mieć funkcję relax?

Funkcja relax nie przesądza o wyborze tkaniny, bo mechanizmy montujemy zarówno w welurowych, jak i w zamszowych narożnikach. Przykładem jest welurowa Certosa z mechanizmem marki Leggett & Platt, sterowanym dyskretnymi dotykowymi sensorami. Podnóżek wysuwa się na 51 cm do przodu, siedzisko po pełnym rozłożeniu ma 158 cm głębokości, a zagłówek podnosi się z 76 do 94 cm. Mechanizm nie potrzebuje przy tym żadnego odstępu od ściany, bo oparcie odchyla się bez zabierania miejsca z tyłu. Certosę standardowo obijamy welurem w 12 kolorach, ale można ją zamówić także w zamszu syntetycznym po indywidualnej wycenie.

Z drugiej strony są kolekcje Polygon Italia, w których siedziska z funkcją relax są osobnymi modułami. W Lazio pracują mechanizmy marki Motion Italia, a w Lorenzo siedziska skrajne relax występują w dwóch szerokościach – 88 i 114 cm. Obie kolekcje zamówisz w zamszu, welurze albo skórze. Przy meblu z funkcją relax o tkaninie decydujesz tak samo jak przy zwykłym narożniku: według tego, jak chcesz go czyścić i jak ma wyglądać. Mechanizm i jego wymiary pozostają te same.

Ile kolorów można wybrać i jak nie pomylić się z odcieniem?

W tkaninach wybór jest szeroki. Certosa i Stratos są dostępne w 12 standardowych kolorach weluru, Munich w 8 wariantach tkaniny Novatex, a Stratos dodatkowo w 8 kolorach tkaniny boucle, nazywanej „ręcznikową”. Najwięcej odcieni zobaczysz przy kolekcji Lorenzo – w showroomie Delux Deco jest do obejrzenia 35 kolorów weluru. Dla porównania skóry licowej mamy w showroomie 30 kolorów, więc tkaniny dają tu odrobinę więcej swobody.

Kolor najlepiej oceniać na próbce, a nie na ekranie. Do większości modeli można zamówić wzornik: zamszu, weluru i skór Polygon Italia, weluru Novatex czy zamszu syntetycznego Monze. Jeśli nie możesz przyjechać do showroomu, wybrane modele pokażemy podczas wirtualnej prezentacji przez Skype, WhatsApp lub inną aplikację do rozmów wideo. Próbka położona na podłodze w twoim salonie, przy twoim świetle, powie więcej niż najlepsze zdjęcie produktowe.

Czy wybór tkaniny wydłuża czas oczekiwania?

Nie bezpośrednio, bo czas realizacji zależy od linii mebla, a nie od obicia. Większość kolekcji Polygon Italia, niezależnie od tego, czy zamawiasz je w zamszu, welurze czy skórze, realizujemy w ciągu 8–12 tygodni. Welurowe modele z tkaninami Novatex, takie jak Camargue, Hampstead czy Munich, to 10–15 tygodni. Wersję w materiale innym niż pokazany na zdjęciu trzeba jednak najpierw wycenić. Dlatego o obiciu warto zdecydować na początku rozmowy o zamówieniu, a nie na jej końcu.

Welur czy zamsz – co wybrać?

Jeżeli najbardziej obawiasz się rozlanych napojów i chcesz mieć chwilę na reakcję, wybierz zamsz syntetyczny. Jeśli wolisz miękkie siedzisko z pierzem i obicie, które da się zdjąć, postaw na welurowy model ze zdejmowanymi pokrowcami. A jeżeli szukasz powierzchni, którą przetrzesz wilgotną szmatką, rozważ skórę licową. W wielu kolekcjach nie musisz rezygnować z ulubionego kształtu – zmieniasz tylko obicie. Wszystkie modele w tkaninie welurowej znajdziesz w kategorii narożniki welurowe, a wzornik zamówisz z karty wybranego produktu.

Zdjęcie zostało wygenerowane przy użyciu sztucznej inteligencji.